Aktualności
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie zorganizowało wigilijną kolację dla tych, którzy oddają swoje serce potrzebującym
13.12.2024
To było wyjątkowe spotkanie. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie zorganizowało wigilijne spotkanie dla rodzin zastępczych i przyjaciół instytucji. Były świąteczne życzenia, modlitwa i opłatek.
Spotkanie odbyło się w przyjemnej, bożonarodzeniowej atmosferze. Byli kolędy, opłatek, życzenia i krótka modlitwa z księdzem Damianem Drabikowskim, dyrektorem Caritas Diecezji Radomskiej. Życzył on zebranym przede wszystkim cierpliwości i nieustającej miłości. Na spotkanie wigilijne przybyli opiekunowie rodzin zastępczych, pracownicy Domów Pomocy Społecznej w Powiecie Radomskim i Warsztatów Terapii Zajęciowej.
– Idziemy ramię w ramię, staramy się razem pokonywać przeciwności, aby wszystkim naszym podopiecznym, tym zdrowym, i tym niepełnosprawnym, było łatwiej. Kończący się rok był pełen wytężonej pracy. Z drugiej strony, bez tych ludzi, którzy przybyli na tę kolację, byłoby jeszcze trudniej. Cieszę się, że mamy zastępcze domy dla dzieciaków, a dla osób niepełnosprawnych mamy miejsca w Warsztatach Terapii Zajęciowych. Staramy się, aby wszyscy, którzy potrzebują pomocy, zostali otoczeni opieką, bo potrzeby wcale nie maleją. W przyszłym roku chcemy podpisać kolejne umowy z rodzinami zastępczymi – mówi Urszula Molenda, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Radomiu.
W Powiecie Radomskim nie brakuje osób, które od lat pomagają i mają cudowne serca. Państwo Gromscy przez ponad 20 lat mieli pod swoją opieką już ponad 80 dzieci.
– To jest wspaniała misja. Przez sześć lat byliśmy jedynym pogotowiem opiekuńczym w Powiecie Radomskim. Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Często zdarzają się wyrazy sympatii po latach od naszych podopiecznych. Niedawno otrzymaliśmy piękną laurkę od jednej z nich. Zbliżają się święta i to zawsze u nas w domu jest piękny czas, bo nasz dom jest pełen ludzi, gdzie gości miłość i radość. Czego byśmy sobie życzyli na nowy rok? Abyśmy byli zdrowi i mieli troszkę więcej czasu dla siebie – mówi Jolanta Gromska, która wraz z mężem Zdzisławem prowadzą pogotowie opiekuńcze.
































